Nowości
Kubek emaliowany - Sowa - SZAROZIELONY
Kubek emaliowany - Sowa - SZAROZIELONY
40,00 zł
szt.
Poszewka na poduszkę - Wiewiórka
Poszewka na poduszkę - Wiewiórka
35,00 zł
szt.
Kubek emaliowany - Sowa
Kubek emaliowany - Sowa
39,00 zł
szt.
Promocje
Brelok drewniany - Rzućmy wszystko, jedźmy w góry
Brelok drewniany - Rzućmy wszystko, jedźmy w góry
26,00 zł 20,00 zł
szt.
Kubek metalowy - Wilk - SREBRNY
Kubek metalowy - Wilk - SREBRNY
48,00 zł 40,00 zł
szt.
Koszulka męska - Dzik
Koszulka męska - Dzik
99,00 zł 85,00 zł
Koszulka damska - Niedźwiedź
Koszulka damska - Niedźwiedź
99,00 zł 79,00 zł
Czapka zimowa - JASNOSZARA
Czapka zimowa - JASNOSZARA
45,00 zł 35,00 zł
szt.
Czapka zimowa - BORDOWA
Czapka zimowa - BORDOWA
45,00 zł 35,00 zł
szt.
Kubek metalowy - Tatry
Kubek metalowy - Tatry
48,00 zł 40,00 zł
szt.
Czapka zimowa - JASNONIEBIESKA
Czapka zimowa - JASNONIEBIESKA
45,00 zł 35,00 zł
Koszulka damska - Jeleń
Koszulka damska - Jeleń
99,00 zł 79,00 zł
Czapka zimowa - CIEMNOSZARA
Czapka zimowa - CIEMNOSZARA
45,00 zł 35,00 zł
szt.
Koszulka męska - Jeleń
Koszulka męska - Jeleń
99,00 zł 79,00 zł
Z psami na Skrzyczne 1
Z psami na Skrzyczne

Beskid Śląski to jedno z pasm górskich, które odwiedzamy stosunkowo często, w głównej mierze ze względu na niewielką odległość od naszego rodzinnego Opola. Do Wisły, Szczyrku czy Ustronia możemy dojechać w nieco ponad 2 godziny co zdecydowanie sprzyja częstym weekendowym wypadom. Najwyższymi szczytami Beskidu Śląskiego są Skrzyczne (1257 m n.p.m.) i Barania Góra (1220 m n.p.m.), a czeskiej części Czantoria Wielka (995 m n.p.m.). Choć przeszliśmy już znaczną część miejscowych szlaków, to zawsze chętnie tu wracamy, być może dlatego, że góry te wydają nam się mniej tłoczne i zadeptane, niż np. Karkonosze.

Na Skrzyczne wyruszyliśmy z centrum Szczyrku w pogodny, piątkowy poranek. Ze względu na zapowiadane gwałtowane burze, postanowiliśmy wyruszyć dość wcześnie i o 7:30 już byliśmy na szlaku. Tym razem mieliśmy ten komfort, że dziecko mogło zostać z dziadkami w pokoju i poszlismy "na lekko" z samymi plecakami i oczywiście z naszymi wiernymi czworonożnymi kompanami: Hadesem i Yoko. Wybraliśmy zielony szlak, prowadzący przez Polanę Podskrzyczeńską, do znajdującego się na szczycie schroniska PTTK. Czas przejścia według znaków to 2h 30min. Szlak prowadził przez mostek na drugi brzeg rzeki Żylicy, a potem wyłożoną betonowymi płytami ulicą Leśną. Na początku podejście było dosyć strome i męczące, a po kilkunastu minutach ścieżka wkroczyła do lasu. Następnie, trawersując strome zbocze, odsłoniły nam się widoki na Szczyrk, Klimczok i pobliskie pasma. Pod koniec droga biegła wzdłuż trasy wyciągu narciarskiego i mijając górną stację kolejki oraz charakterystyczny 97-metrowy maszt RTV dotarliśmy do znajdującego się na szczycie schroniska. Cała trasa nie należy może do najpiękniejszych w polskich górach, gdyż w dużej mierze prowadzi przez las, ale mieliśmy to szczęście, że po drodze na szlaku spotkaliśmy zaledwie jedną (!) osobę. Mogliśmy więc w samotności delektować się górską ciszą i malowniczymi krajobrazami, które wyłaniały się wraz z nabieraniem wysokości.

Dla naszych psów wejście na szczyt też nie było gigantycznym wysiłkiem, a idąc umiarkowanym tempem całą trasę pokonaliśmy w niespełna 2 godziny. Przy sprzyjających warunkach z wierzchołka rozpościerają się widoki m.in. na okoliczne szczyty Beskidu Śląskiego, Babią Górę, a nawet Tatry Wysokie. Niestety nie mieliśmy aż tyle szczęścia i Tatry były schowane w chmurach. Wkrótce przyszła gwałtowna burza z ulewnym deszczem i gradem, ale widząc nadciągającą nawałnicę nie oddalaliśmy się ze schroniska i postanowilismy przeczekać. Burza pojawiła się kilkanaście minut po 10:00, a już po niecałej godzinie znów zaświeciło słońce i pogodnie było aż do wieczora. Schronisko wewnętrz było zamknięte, a do dyspozycji turystów pozostawał tylko niewielki bufet przy obszernym tarasie oraz kilka stolików i ławek pod zadaszeniem.Tam też schroniliśmy się przed wichurą.

Na Skrzyczne na pewno warto się wybrać, tym bardziej, że szczyt zalicza się do Korony Gór Polski. Jeśli chcemy natomiast uniknąć dużej liczby turystów, z których spora część wjeżdża na górę kolejką, polecamy wybrać się tam wcześnie rano lub w dzień poza weekendem. Ze Skrzycznego można kontynuować wyprawę np. na Przełęcz Salmopolską, Baranią Górę czy Malinowską Skałę. My postanowliliśmy schodzić niebieskim szlakiem, który w sporym odcinku prowadził wzdłuż kolejki krzesełkowej i przecinał trasy narciarskie. Jest to jednak świetne miejsce dla aktywnych psów, a cała trasa obydwoma szlakami nie stanowiła dla nich trudności. Na Skrzycznem byliśmy już trzeci raz i obok Baraniej Góry jest to jeden z naszych ulubionych szczytów w Beskidzie Śląskim.

 

Komentarze do wpisu (1)

1 lipca 2020

Obcowanie z naturą z dala od tłoku i ludzi? Coś pięknego:)

Newsletter
Odbierz 5% rabatu na pierwsze zakupy oraz bądź na bieżąco z nowościami i promocjami.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl