Promocje
Kubek emaliowany - W górach jest wszystko, co kocham
Kubek emaliowany - W górach jest wszystko, co kocham

37,00 zł

Cena regularna: 43,00 zł

Najniższa cena: 43,00 zł
szt.
Kubek z grawerem - Cały świat przed Tobą! - CZARNY
Kubek z grawerem - Cały świat przed Tobą! - CZARNY

39,00 zł

Cena regularna: 49,00 zł

Najniższa cena: 49,00 zł
szt.
Kubek  ceramiczny - Ryś
Kubek ceramiczny - Ryś

29,00 zł

Cena regularna: 36,00 zł

Najniższa cena: 36,00 zł
szt.
Brelok drewniany - Wilk
Brelok drewniany - Wilk

19,99 zł

Cena regularna: 26,00 zł

Najniższa cena: 26,00 zł
szt.
Koszulka męska - Dzik - BORDOWA
Koszulka męska - Dzik - BORDOWA

49,00 zł

Cena regularna: 105,00 zł

Najniższa cena: 105,00 zł
Kubek  ceramiczny - Sarna
Kubek ceramiczny - Sarna

29,00 zł

Cena regularna: 36,00 zł

Najniższa cena: 36,00 zł
szt.
Kubek ceramiczny - Rzućmy wszystko, jedźmy w góry
Kubek ceramiczny - Rzućmy wszystko, jedźmy w góry

29,00 zł

Cena regularna: 36,00 zł

Najniższa cena: 36,00 zł
szt.
Kubek ceramiczny - Giewont
Kubek ceramiczny - Giewont

29,00 zł

Cena regularna: 36,00 zł

Najniższa cena: 36,00 zł
szt.
Koszulka damska - Dzik - BORDOWA
Koszulka damska - Dzik - BORDOWA

79,00 zł

Cena regularna: 99,00 zł

Najniższa cena: 99,00 zł
Kubek ceramiczny - Tropical Golden Retriever
Kubek ceramiczny - Tropical Golden Retriever

29,00 zł

Cena regularna: 35,00 zł

Najniższa cena: 35,00 zł
szt.
Kubek z grawerem - Chodźmy w góry! - CZARNY
Kubek z grawerem - Chodźmy w góry! - CZARNY

39,00 zł

Cena regularna: 49,00 zł

Najniższa cena: 49,00 zł
szt.
Kubek ceramiczny - Czarny Terrier Rosyjski Flowers
Kubek ceramiczny - Czarny Terrier Rosyjski Flowers

29,00 zł

Cena regularna: 35,00 zł

Najniższa cena: 35,00 zł
szt.
Nie zostawiaj psa w domu. Zabierz go na wakacje! 0
Nie szukaj hotelu dla psów. Zabierz psa na wakacje!

Psy mają wrodzoną, instynktowną potrzebę eksploracji środowiska. Poznawanie terenu, przestrzeni i odkrywanie zapachów należą do ich fundamentalnych potrzeb. Nasze psy, zupełnie podobnie jak my, popadają w rutynę i nudę. Czas wakacyjnych wyjazdów może być doskonałą odskocznią od codzienności, przerwania monotonii i wzmocnienia więzi, między nami a naszymi czworonożnymi przyjaciółmi. Niestety wiele osób wybiera się na urlop bez swoich pupili, ze względu na własną wygodę i komfort wyjazdu.

Decydując się na bycie właścicielem psa, trzeba się zastanowić, co będzie, jak będziemy chcieli wyjechać na wakacje. Dla niektórych opiekunów zupełnie naturalne jest, że pies jako członek rodziny, zawsze jest uwzględniany w wakacyjnych planach. Dla innych niestety nie jest to tak oczywiste. Rozpoczynają się poszukiwania opieki czy psich hoteli. Uznają, że pies stanowi przeszkodę przed udaniem się na dyskotekę, wejściem do muzeum, czy chociażby podróżą samolotem. Pomijając fakt, że pozostawienie swojego ulubieńca w hotelu dla psów, bądź nawet u znajomych "na przechowaniu" jest dla zwierzęcia sporym stresem. Psy nie rozumieją, że wyjeżdżając na tydzień lub kilka, wrócimy do nich. Zasadniczym pytaniem pozostaje w takim razie, po co właściwie nam pies, skoro w najlepszym dla nas czasie (wyjazd wakacyjny), wolimy przebywać bez niego?

czytaj całość »
Zimowy wypad na Krawców Wierch (1075 m n.p.m.) 1
Zimowy wypad na Krawców Wierch (1075 m n.p.m.)

Krawców Wierch (ok. 1075 m n.p.m.) to szczyt w Beskidzie Żywieckim, w grupie Pilska, znajdujący się na granicy polsko-słowackiej, pomiędzy mało znanymi szczytami Jaworzyna i Gruba Buczyna. Celem naszej wycieczki, jednak nie było tak naprawdę te mało wybitne i zalesione wzniesienie, lecz położona kilkaset metrów niżej (1038 m n.p.m.) Bacówka PTTK na Krawcowym Wierchu, usytuowana na rozległej polanie - Hali Krawcula, w Żywieckim Parku Krajobrazowym.

Wybór na cel wycieczki nie padł przypadkowo. Szukaliśmy "psiolubnego", klimatycznego miejsca na nocleg, z dala od głównych szlaków turystycznych i rzeszy turystów. Pozostawiając samochód na bezpłatnym parkingu, pod samym Urzędem Gminy w Ujsołach, ruszyliśmy asfaltową drogą w kierunku osady Glinka, skąd rozpoczyna się najbardziej widokowy, żółty szlak do schroniska pod szczytem Krawcowego Wierchu. Po około 40 minutach marszu, z ciężkimi tobołami na plecach, dotarliśmy do przystanku autobusowego Glinka-Szkoła. Odtąd (początek znaków) droga zaczęła piąć się mocno pod górę, prowadząc, przez malownicze osiedle Kubieszówka, stopniowo znikając wśród drzew. Betonową nawierzchnię, pokrytą mokrym śniegiem po niespełna godzinie zastąpiła leśna ścieżka. Od początku trasy, aż do samej bacówki mieliśmy także okazję mijać stacje drogi krzyżowej. Raz po raz, pomiędzy przerzedzonymi drzewami, pojawiały się malownicze widoki na Małą Fatrę z Wielkim Rozsutecem na czele, Góry Choczańskie i majaczącą w oddali grań Tatr. Im wyżej, tym krajobraz stawał się coraz bardziej zimowy, mimo, że w Ujsołach temperatura sięgała 6 stopni powyżej zera. Po niespełna 4 godzinach drogi dotarliśmy do schroniska. W letnich warunkach czas przejścia od przystanku Glinka-Szkoła, to ok. 2,15 h, ale jak widać zimą, czas ten może się znaczenie wydłużyć. Tym bardziej że robiliśmy częste postoje ze względu na dziecko, fotografowanie i podziwianie górskich pejzaży.

czytaj całość »
Hala Łabowska - puste szlaki, widok na Tatry, schronisko bez prądu 0
Hala Łabowska - puste szlaki, widok na Tatry, schronisko bez prądu

Niebieski szlak na Halę Łabowską prowadzi z Piwnicznej-Zdroju. Czas przejścia w jedną stronę to ok. 4 godziny. Można także wyruszyć z osady leśnej: Łomnica-Zdrój Leśniczówka, znacznie skracając trasę. Wybraliśmy ten drugi wariant, gdyż spora część szlaku prowadzi asfaltem przez samą Łomnicę. Ponadto i tak planowaliśmy częściowo wracać tą drogą, schodząc szlakiem żółtym, robiąc ciekawą pętelkę. Wycieczkę rozłożyliśmy na 3 dni, gdyż zaplanowaliśmy także 2 noclegi w schronisku PTTK na Hali Łabowskiej.

Beskid Sądecki, do którego mamy o wiele dalej z rodzinnego Opola, niż np. Beskid Śląski czy Żywiecki dopiero poznajemy i każdy wyjazd jest dla nas wyprawą w "nieznane". Gdy pod koniec lutego w naszym mieście, na słupkach rtęci temperatura sięgała grubo ponad 10°C, postanowiliśmy poszukać jeszcze trochę zimy. Wybraliśmy Halę Łabowską, gdyż było to akurat jedne z nielicznych w okolicy schronisko, w którym były wolne miejsca oraz możliwość noclegu z psami. Plan od początku był taki, żeby prosto z parkingu, wdrapać się z plecakami na jakąś fajną miejscówę i zostać tam na noc. Po to, by nie stresować się, że trzeba zdążyć na dół przed zmrokiem i na spokojnie podelektować się magią gór.

czytaj całość »
Slow trekking na końcu Polski - Beskid Żywiecki z 3-latkiem 0
Slow trekking na końcu Polski - Beskid Żywiecki

Beskid Żywiecki jest często kojarzony głównie z Jeziorem Żywieckim, miastem Żywiec, czy górą Żar. Tymczasem to o wiele bardziej rozległa kraina z dala od tranzytu ciężarówek, zanieczyszczeń powietrza i zaśmieconego jeziora. Wystarczy przejechać kilkadziesiąt kilometrów dalej, by odnaleźć urocze zakątki, gdzie życie płynie swoim własnym rytmem, a ruch turystyczny nawet w środku sezonu jest stosunkowo niewielki. To idealne miejsce na aktywny wypoczynek z dziećmi, jeśli chcemy je zarazić miłością do gór.

Jakiś czas temu długo zastanawialiśmy się, gdzie wybrać się w góry do Polski, z 3-latkiem i solidnej, czworonożnej obstawie. Wbrew pozorom wybór nie był taki oczywisty. Nasz mały turysta Witek, jest coraz bardziej samodzielny i lwią część szlaku zamierza pokonywać o własnych siłach, a noszenie dodatkowego, 16-kilogramowego "bagażu" w nosidle staje się już dla nas nie lada wyzwaniem. Trasy dla malucha muszą być więc pozbawione trudności technicznych, a zarazem o umiarkowanej długości, bo kto był w górach z dzieckiem, wie, że maszerują one swoim tempem. Zdecydowaliśmy się na Beskid Żywiecki, po tym, jak z oczywistych powodów odpadły Bieszczady, Gorce czy Pieniny (zakaz wprowadzania psów). Przed wyjściem w góry lubimy poczytać o miejscach, w które się wybieramy, poznać ich historię, ciekawostki i anegdoty z nimi związane. Lubimy zatrzymać się na szlaku, zrobić zdjęcie, podelektować się malowniczym widokiem i nigdzie nie śpieszyć. Nie ważne, że szlak, który mieliśmy pokonać w 2:15, pokonujemy w 3:20. To jest właśnie "slow trekking", sposób chodzenia po górach, do którego coraz bardziej się przekonujemy. I idealnym miejscem na tego typu turystykę, jest właśnie Żywiecczyzna.

czytaj całość »
Gorące nowości - wakacje 2021 5
Gorące nowości 2021

Co nowego w Lisiej Norze? Fakt, dawno nas tu nie było, długo nie opublikowaliśmy żadnego wpisu, ale to nie znaczy, że nic się u nas nie działo. Wręcz przeciwnie! Można powiedzieć, że była to mała cisza przed burzą. Jeśli co jakiś czas zaglądacie do naszego sklepu, bez wątpienia zobaczyliście zupełnie nowe kategorie produktów i asortyment. Przez ostatnie miesiące intensywnie pracowaliśmy nad kolejnymi nowościami i ogromnie się cieszymy, że udało się je ukończyć jeszcze w trakcie obecnego wakacyjnego sezonu. Tak więc przejdźmy do rzeczy. Przed Wami kilka gorących pozycji, obok których nie możecie przejść obojętnie. Oglądajcie, komentujcie i dodawajcie do koszyka!

Koszulka damska - Góry wzywają, więc muszę iść - JASNOBORDOWA

Kultowe górskie hasło, piękna grafika i staranne wykonanie. Tatry Zachodnie przedstawione w zgrabnej, geometrycznej formie. Przyjemny dla oka, jasnobordowy kolor, pasujący do większość sportowych ale i miejskich stylizacji. Czy jest lepszy pomysł na prezent dla góroholiczki, niż dobrze skrojony t-shirt z nadrukiem? Modny, lekko dopasowany krój sprawi, że poczujesz się w nim naprawdę swobodnie, a rysunek z górami będzie przypominał o Twojej pasji. Nie raz już wspominaliśmy, że ubrania szyjemy tylko ze świetnej jakościowo bawełnianej dzianiny o wysokiej gramaturze. Tak więc nawet po kilkunastu praniach prezentują się praktycznie jak nowe. Sitodruku nie trzeba rekomendować. To najbardziej szlachetna metoda znakowania odzieży, tak więc nadruk jest niespieralny i praktycznie niezniszczalny. Koszulka damska "Góry wzywają, więc muszę iść" została oczywiście uszyta w Polsce. Gdy odebraliśmy ze szwalni pierwszą partię męskich i damskich koszulek z tym wzorem, sami się nie spodziewaliśmy, że wyjdą tak dobrze. Kolejna dostawa była więc kwestią czasu. Koszulka dostępna jest także w wersji dla mężczyzn. Mamy dobrą wiadomość, dla tych, którzy pytali o większą rozmiarówkę. Możecie teraz ją znaleźć, również w rozmiarze XXL.

czytaj całość »
Z psami na Skrzyczne 1
Z psami na Skrzyczne

Beskid Śląski to jedno z pasm górskich, które odwiedzamy stosunkowo często, w głównej mierze ze względu na niewielką odległość od naszego rodzinnego Opola. Do Wisły, Szczyrku czy Ustronia możemy dojechać w nieco ponad 2 godziny co zdecydowanie sprzyja częstym weekendowym wypadom. Najwyższymi szczytami Beskidu Śląskiego są Skrzyczne (1257 m n.p.m.) i Barania Góra (1220 m n.p.m.), a czeskiej części Czantoria Wielka (995 m n.p.m.). Choć przeszliśmy już znaczną część miejscowych szlaków, to zawsze chętnie tu wracamy, być może dlatego, że góry te wydają nam się mniej tłoczne i zadeptane, niż np. Karkonosze.

Na Skrzyczne wyruszyliśmy z centrum Szczyrku w pogodny, piątkowy poranek. Ze względu na zapowiadane gwałtowane burze, postanowiliśmy wyruszyć dość wcześnie i o 7:30 już byliśmy na szlaku. Tym razem mieliśmy ten komfort, że dziecko mogło zostać z dziadkami w pokoju i poszlismy "na lekko" z samymi plecakami i oczywiście z naszymi wiernymi czworonożnymi kompanami: Hadesem i Yoko. Wybraliśmy zielony szlak, prowadzący przez Polanę Podskrzyczeńską, do znajdującego się na szczycie schroniska PTTK. Czas przejścia według znaków to 2h 30min. Szlak prowadził przez mostek na drugi brzeg rzeki Żylicy, a potem wyłożoną betonowymi płytami ulicą Leśną. Na początku podejście było dosyć strome i męczące, a po kilkunastu minutach ścieżka wkroczyła do lasu. Następnie, trawersując strome zbocze, odsłoniły nam się widoki na Szczyrk, Klimczok i pobliskie pasma. Pod koniec droga biegła wzdłuż trasy wyciągu narciarskiego i mijając górną stację kolejki oraz charakterystyczny 97-metrowy maszt RTV dotarliśmy do znajdującego się na szczycie schroniska. Cała trasa nie należy może do najpiękniejszych w polskich górach, gdyż w dużej mierze prowadzi przez las, ale mieliśmy to szczęście, że po drodze na szlaku spotkaliśmy zaledwie jedną (!) osobę. Mogliśmy więc w samotności delektować się górską ciszą i malowniczymi krajobrazami, które wyłaniały się wraz z nabieraniem wysokości.

czytaj całość »
Góry, pies, dziecko i… pies. Czy to ma prawo się udać? 0
Góry, pies, dziecko i… pies. Czy to ma prawo się udać?

Dlaczego wolimy góry od morza? Za każdym razem jak zatęskniliśmy za spacerami po plaży o zachodzie słońca, za szumem fal i morską bryzą, rzeczywistość sprowadziła nas na ziemię. Nadmorskie piękno zostało zakłócone przez tłumy turystów i plażowiczów, okoliczne budy, fruwające śmieci i zatłoczone plaże. Za każdym kolejnym razem przekonywaliśmy się, że to nie dla nas. A przynajmniej nie w sezonie. I w ten sposób od pewnego czasu planując wakacje czy kilkudniowy urlop zafiksowani jesteśmy na jedno słowo: góry.

Na początku po górach chodziliśmy sami, z dodatkowymi czterema łapami nieco później. Pierwsze komentarze rodziny i znajomych po pojawieniu się czworonoga pod naszym dachem to oczywiście klasyka: „Po co wam pies? W góry to już nie pojedziecie. Nigdzie się nie ruszycie, będziecie uziemieni.” itd. itp. Jak zawsze byliśmy bardziej uparci i… nie żałujemy. Można powiedzieć, że level pierwszy zaliczyliśmy błyskawicznie. Jak się chce to nic trudnego, trzeba tylko odpowiednio się przygotować, ruszyć 4 litery z kanapy i w drogę. Okazało się, że Yoko lubi chodzić po górach, choć w sumie nie miała wyjścia (czytaj: nie było za bardzo z kim rudzielca zostawić, a właściwie to ta opcja nie była nigdy brana pod uwagę).

czytaj całość »
Kilka pomysłów na prezent dla psiarza 1
Kilka pomysłów na prezent dla psiarza

Przyszła jesień, uciążliwe upały minęły, a my z radością spacerujemy po parku z psem, łapiąc promienie i ciesząc się słoneczną pogodą. Nim jednak się obejrzymy, zacznie się świąteczne szaleństwo, czyli czas kupowania upominków i prezentów. Jedni lubią godzinami czas spędzać w galeriach handlowych, drudzy wolą przeszukiwać najdalsze zakątki Internetu. Na pewno często zastanawiacie się jaki byłby najlepszy prezent dla psiarza. W Lisiej Norze mamy dla Was całkiem sporo propozycji. Jak macie wśród przyjaciół, znajomych czy najbliższej rodziny, osobę zwariowaną na punkcie swojego pupila, każda drobnostka z nim związana  na pewno jej się spodoba. Upominek z psem na święta, urodziny czy inną okazję, zawsze będzie dobrym pomysłem. A może po prostu szukasz czegoś dla siebie?

Jeśli lubicie koszulki ze wszystkim co psiarskie na pewno coś z naszych rzeczy może Was zainteresować. Jak poszukujecie konkretnej rasy, zachęcamy do zapoznania się z naszymi kolekcjami Tropical i Flowers. Sukcesywnie zamierzamy dodawać kolejne psy, jeśli nie ma Waszego, to piszcie do nas - na pewno coś wymyślimy. Koszulki Flowers charakteryzują przede wszystkim intensywne, żywe kolory, które robią wrażenie. Jeśli chcesz do swojego codziennego ubioru dodać trochę kolorytu i odrobinę szaleństwa są to koszulki dla Ciebie. Kolekcja Tropcial jest za to bardziej wyrafinowana i stonowana - ma mniej modowego folkloru, ale za to szczyptę elegancji. Bardziej uniwersalne wzory możecie natomiast znaleźć w naszych kolekcjach Lisia Nora Classic.

czytaj całość »
Pierwszy raz w górach z psem 1
Pierwszy raz w górach z psem

Jesień to idealny czas na długie wędrówki po górach. Kiedy miną letnie upały a szlaki nie są już tak przepełnione, możemy w pełni delektować się dziką przyrodą. A czy można zabrać psa na górską wycieczkę? Oczywiście, że można. Większość psów uwielbia górskie wyprawy u boku swojego pana. Żeby jednak wycieczka była bezpieczna i była przyjemnością, a nie frustracją zarówno dla nas jak i naszego pupila, należy pamiętać o kilku ważnych zasadach. 

Wybierając się w polskie Beskidy, Tatry lub Karkonosze, czy to włoskie Alpy - właściwie są one takie same. Po pierwsze należy dobrze zaplanować wycieczkę. Planując wędrówki z psami należy przede wszystkim sprawdzić... czy na dany szlak w ogóle możemy wejść z psem. W wielu parkach narodowych w Polsce (np. Tatrzański, Bieszczadzki czy Babiogórski) jest całkowity zakaz wprowadzania psów (z wyjątkiem nielicznych szlaków), natomiast są też parki gdzie zakazy nie są tak rygorystyczne. Dostępne dla czworonogów są praktycznie całe Beskidy, Karkonosze, a także np. Tatry Słowackie czy coraz bardziej ostatnio u nas popularnie słoweńskie Alpy Julijskie.

czytaj całość »
Newsletter
Odbierz 5% rabatu na pierwsze zakupy oraz bądź na bieżąco z nowościami i promocjami.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl