Nowości
Brelok drewniany - Kozica
Brelok drewniany - Kozica
25,00 zł
szt.
Brelok drewniany - Lis
Brelok drewniany - Lis
25,00 zł
szt.
Brelok drewniany - Orzeł
Brelok drewniany - Orzeł
25,00 zł
szt.
Brelok drewniany - Ryś
Brelok drewniany - Ryś
25,00 zł 20,00 zł
szt.
Brelok drewniany - Niedźwiedź
Brelok drewniany - Niedźwiedź
25,00 zł
szt.
Promocje
Koszulka damska - Niedźwiedź
Koszulka damska - Niedźwiedź
99,00 zł 79,00 zł
Koszulka męska - Wilk
Koszulka męska - Wilk
99,00 zł 79,00 zł
Torba z nadrukiem - Rudy Lis
Torba z nadrukiem - Rudy Lis
39,00 zł 35,00 zł
szt.
Kubek  - Wilk
Kubek - Wilk
35,00 zł 29,00 zł
szt.
Brelok drewniany - Ryś
Brelok drewniany - Ryś
25,00 zł 20,00 zł
szt.
Czapka zimowa - BORDOWA
Czapka zimowa - BORDOWA
45,00 zł 35,00 zł
szt.
Koszulka męska - Dzik
Koszulka męska - Dzik
99,00 zł 85,00 zł
Czapka zimowa - JASNONIEBIESKA
Czapka zimowa - JASNONIEBIESKA
45,00 zł 29,00 zł
szt.
Koszulka damska - Jeleń
Koszulka damska - Jeleń
99,00 zł 79,00 zł
Maseczka ochronna - Czarny Las
Maseczka ochronna - Czarny Las
13,99 zł 11,99 zł
szt.
Torba z nadrukiem - Dzik
Torba z nadrukiem - Dzik
39,00 zł 35,00 zł
szt.
Torba z nadrukiem - Niedźwiedź
Torba z nadrukiem - Niedźwiedź
39,00 zł 35,00 zł
szt.
Stol (Słowenia) 2236 m n.p.m. - Najwyższy szczyt Karawanków 0
Stol 2236 m.n.p.m. (Słowenia) - Najwyższy szczyt Karawanków

Wakacje chyba sprzyjają pisaniu. Na co dzień pochłonięci pracą i realizacją Waszych zamówień, najzwyczajniej w świecie brakuje nam czasu, by zająć się blogiem. Naszło nas jednak na małe wspominki, więc postaramy się nadrobić część zaległości. Tym razem podzielimy się z Wami naszym ubiegłorocznym (czerwiec 2019) wejściem na najwyższy szczyt Karawanków (część południowych Alp Wapiennych) – Stol (2236 m n.p.m.), położony na granicy Austrii i Słowenii.

Prawie każdy kto był w Słowenii, choćby przejazdem (np. podczas podróży do Chorwacji), kojarzy znajdujące się tuż przy granicy z Austrią - jezioro Bled. Położone w samym sercu Alp, uważane jest za prawdziwą turystyczną perełkę i wizytówkę tego kraju. Odwiedziliśmy je już kilkukrotnie, wygląda niezwykle malowniczo i jest prawdziwym rajem dla fotografów. To jednak… nie do końca nasz klimat. Otoczenie jest mocno skomercjalizowane. Fajnie tam pójść na spacer, wypić piwo, zrobić kilka fotek i chyba to wszystko. Naszą uwagę zwróciła natomiast charakterystyczna sylwetka Stola (niem. Hochstuhl), szczytu górującego nad jeziorem i widocznego praktycznie we wszystkich panoramach Bledu.

czytaj całość »
Z psami na Skrzyczne 1
Z psami na Skrzyczne

Beskid Śląski to jedno z pasm górskich, które odwiedzamy stosunkowo często, w głównej mierze ze względu na niewielką odległość od naszego rodzinnego Opola. Do Wisły, Szczyrku czy Ustronia możemy dojechać w nieco ponad 2 godziny co zdecydowanie sprzyja częstym weekendowym wypadom. Najwyższymi szczytami Beskidu Śląskiego są Skrzyczne (1257 m n.p.m.) i Barania Góra (1220 m n.p.m.), a czeskiej części Czantoria Wielka (995 m n.p.m.). Choć przeszliśmy już znaczną część miejscowych szlaków, to zawsze chętnie tu wracamy, być może dlatego, że góry te wydają nam się mniej tłoczne i zadeptane, niż np. Karkonosze.

Na Skrzyczne wyruszyliśmy z centrum Szczyrku w pogodny, piątkowy poranek. Ze względu na zapowiadane gwałtowane burze, postanowiliśmy wyruszyć dość wcześnie i o 7:30 już byliśmy na szlaku. Tym razem mieliśmy ten komfort, że dziecko mogło zostać z dziadkami w pokoju i poszlismy "na lekko" z samymi plecakami i oczywiście z naszymi wiernymi czworonożnymi kompanami: Hadesem i Yoko. Wybraliśmy zielony szlak, prowadzący przez Polanę Podskrzyczeńską, do znajdującego się na szczycie schroniska PTTK. Czas przejścia według znaków to 2h 30min. Szlak prowadził przez mostek na drugi brzeg rzeki Żylicy, a potem wyłożoną betonowymi płytami ulicą Leśną. Na początku podejście było dosyć strome i męczące, a po kilkunastu minutach ścieżka wkroczyła do lasu. Następnie, trawersując strome zbocze, odsłoniły nam się widoki na Szczyrk, Klimczok i pobliskie pasma. Pod koniec droga biegła wzdłuż trasy wyciągu narciarskiego i mijając górną stację kolejki oraz charakterystyczny 97-metrowy maszt RTV dotarliśmy do znajdującego się na szczycie schroniska. Cała trasa nie należy może do najpiękniejszych w polskich górach, gdyż w dużej mierze prowadzi przez las, ale mieliśmy to szczęście, że po drodze na szlaku spotkaliśmy zaledwie jedną (!) osobę. Mogliśmy więc w samotności delektować się górską ciszą i malowniczymi krajobrazami, które wyłaniały się wraz z nabieraniem wysokości.

czytaj całość »
Góry, pies, dziecko i… pies. Czy to ma prawo się udać? 0
Góry, pies, dziecko i… pies. Czy to ma prawo się udać?

Dlaczego wolimy góry od morza? Za każdym razem jak zatęskniliśmy za spacerami po plaży o zachodzie słońca, za szumem fal i morską bryzą, rzeczywistość sprowadziła nas na ziemię. Nadmorskie piękno zostało zakłócone przez tłumy turystów i plażowiczów, okoliczne budy, fruwające śmieci i zatłoczone plaże. Za każdym kolejnym razem przekonywaliśmy się, że to nie dla nas. A przynajmniej nie w sezonie. I w ten sposób od pewnego czasu planując wakacje czy kilkudniowy urlop zafiksowani jesteśmy na jedno słowo: góry.

Na początku po górach chodziliśmy sami, z dodatkowymi czterema łapami nieco później. Pierwsze komentarze rodziny i znajomych po pojawieniu się czworonoga pod naszym dachem to oczywiście klasyka: „Po co wam pies? W góry to już nie pojedziecie. Nigdzie się nie ruszycie, będziecie uziemieni.” itd. itp. Jak zawsze byliśmy bardziej uparci i… nie żałujemy. Można powiedzieć, że level pierwszy zaliczyliśmy błyskawicznie. Jak się chce to nic trudnego, trzeba tylko odpowiednio się przygotować, ruszyć 4 litery z kanapy i w drogę. Okazało się, że Yoko lubi chodzić po górach, choć w sumie nie miała wyjścia (czytaj: nie było za bardzo z kim rudzielca zostawić, a właściwie to ta opcja nie była nigdy brana pod uwagę).

czytaj całość »
Pierwszy raz w górach z psem 0
Pierwszy raz w górach z psem

Jesień to idealny czas na długie wędrówki po górach. Kiedy miną letnie upały a szlaki nie są już tak przepełnione, możemy w pełni delektować się dziką przyrodą. A czy można zabrać psa na górską wycieczkę? Oczywiście, że można. Większość psów uwielbia górskie wyprawy u boku swojego pana. Żeby jednak wycieczka była bezpieczna i była przyjemnością, a nie frustracją zarówno dla nas jak i naszego pupila, należy pamiętać o kilku ważnych zasadach. 

Wybierając się w polskie Beskidy, Tatry lub Karkonosze, czy to włoskie Alpy - właściwie są one takie same. Po pierwsze należy dobrze zaplanować wycieczkę. Planując wędrówki z psami należy przede wszystkim sprawdzić... czy na dany szlak w ogóle możemy wejść z psem. W wielu parkach narodowych w Polsce (np. Tatrzański, Bieszczadzki czy Babiogórski) jest całkowity zakaz wprowadzania psów (z wyjątkiem nielicznych szlaków), natomiast są też parki gdzie zakazy nie są tak rygorystyczne. Dostępne dla czworonogów są praktycznie całe Beskidy, Karkonosze, a także np. Tatry Słowackie czy coraz bardziej ostatnio u nas popularnie słoweńskie Alpy Julijskie.

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl